• Zapisz się na newsletter, aby otrzymywać powiadomienia o najnowszysch wpisach.

O mnie i o blogu

Bal ósmych klas. Podchodzi do mnie kamerzysta i moja wychowawczyni – kręcą film o uczniach mojej klasy. Wychowawczyni pyta:
– A Ty, Malina, co będziesz robić w życiu?
– Jeszcze nie wiem. Chcę studiować psychologię, ale też właśnie dostałam się do klasy matematyczno-informatycznej. Uwielbiam interakcje z ludźmi i jednocześnie mam ścisły umysł. Nie wiem jeszcze co będę robić, ale na pewno połączę te dwie rzeczy.

I faktycznie: przez 4 kolejne lata uczyłam się w klasie matematyczno-informatycznej, a przez kolejne 5 lat studiowałam psychologię i jednocześnie uczyłam się programowania i baz danych w studium policealnym.

Na studiach nie dostałam się wprawdzie na wybraną przez siebie specjalizację dotyczącą szkolenia ludzi. Natomiast mimo tego udało mi się chodzić na większość jej zajęć. Dzięki temu dowiedziałam się, że szkolenie ludzi to jest to, co ja chcę. Dowiedziałam się też natomiast, że to, czego nie chcę, to szkolić z umiejętności miękkich, np. z asertywności. Jakoś nie mieściło mi się w głowie, że można człowieka nauczyć komunikacji w 2 dni.

W międzyczasie na szczęście pracowałam dorywczo przy drobnych pracach biurowych, do których zawsze wykorzystywałam Excela. Były to jakieś proste prace wspomagające migrację danych czy analizy sprzedaży. Zaczęło się też okazywać, że świetnie radzę sobie w obsłudze tego programu.

Pomyślałam więc, że czemu nie – mogę przecież prowadzić szkolenia z Excela! Za myślą czyn: najpierw jakieś wolontariaty, potem dostałam się jako trener do największej firmy szkoleniowej IT w Polsce. Jeszcze na studiach prowadziłam swoje pierwsze szkolenia i świetnie mi to wychodziło. A potem mnie wywalili, bo przyszedł kryzys i nikt nie chciał kupować szkoleń ;(

W każdym razie Excela pokochałam, a jego wielki potencjał zobaczyłam na etacie, gdzie pracowałam w analizach sprzedaży. Wszystko super, tylko zaczęło mi się to nudzić, bo za mało było tam interakcji z ludźmi, a więcej z komputerem.

Wróciłam więc do szkoleń i zaczęłam też prowadzić blog o Excelu. Wierzę bowiem, że w przeciwieństwie do asertywności, Excela można nauczyć się na szkoleniu i taki właśnie mam cel: uczyć ludzi obsługi tego cudownego programu. Może on bowiem zaoszczędzić czas, którego wszyscy tak bardzo potrzebują.

8 odpowiedzi na „O mnie i o blogu

  1. Dariusz Jessa mówi:

    Witam,

    jestem pod wrażeniem Pani prezentacji i bardzo użytecznych przykładów. Proszę nie przestawać zgłębiać Excela.
    Jest Pani jak promień światła w mrokach niewiedzy 🙂

    Pozdrawiam
    D.

  2. Paweł Żurawski mówi:

    Wszystkie informacje są zachęcające do zgłębiania wiedzy. Napisane w prosty przejrzysty i zrozumiały sposób przystępny, dla każdego!

  3. Gosia mówi:

    Cieszę się, że trafiam na TEN blog.
    Bardzo lubię excela, w pracy też jest przeze mnie chętnie wykorzystywany…. nawet jeśli niepotrzebnie.
    Zamierzam korzystać „pełną gębą” 😀

  4. Tomek mówi:

    Czy mogę prosić o wpis z łączeniem danych z wielu plikow exel w jeden zbiorczy?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *