• Zapisz się na newsletter i odbierz DARMOWY EBOOK: 10 najprzydatniejszych porad excelowych

Alternatywa dla funkcji JEŻELI – o MIN i MAX coś jeszcze…

Ostatnio opisywałam użycie funkcji MIN i MAX jako alternatywę dla funkcji JEŻELI. Funkcje te działają szybciutko i pozwalają uniknąć powtarzania formuły w funkcji JEŻELI. Aczkolwiek, w porównaniu do niej, mają pewne ograniczenie, które w „normalnym” ich użyciu jest zbawienne, natomiast w tym, które opisałam ostatnio – może powodować nieoczekiwane wyniki. Dlatego właśnie o tym dziś napiszę.

Kiedy używamy funkcji MIN i MAX do sprawdzenia pewnych granic czy limitów, np. limit roczny kosztów uzyskania przychodów czy wyświetlanie zera zamiast ujemnego podatku, sytuacja jest prosta: dla podatku wybieramy zawsze większą wartość (zero lub podatek) – funkcja MAX, a dla kosztów – zawsze mniejszą (poniesiony koszt lub limit kosztów) – funkcja MIN. Schemat formuł wygląda tak:

=MAX(0; Podatek)

=MIN(LimitKUP; KUP)

To jak najbardziej działa, jednak ma pewne ograniczenie: w takiej formie nie zadziała poprawnie, gdy zmienne podatek lub KUP będą puste. Kiedy to może wystąpić? Załóżmy, że będziemy liczyli koszty uzyskania przychodu (pusty podatek raczej nie wystąpi, eh). Przyjrzyjmy się sytuacji, gdy przygotowujemy do tego uniwersalną formatkę.  Oto przykład:

MIN i MAX ograniczenie - formatka

Formatka

W żółtych komórkach w kolumnie E mamy limity KUP – z definicji zawsze uzupełnione. W kolumnie K uzupełniamy poniesione koszty – nie wszystkie musimy ponieść, ale miejsce jest przygotowane. I w ramce w białych komórkach kolumny K chcemy uzyskać koszty, które możemy sobie odliczyć od przychodu, z uwzględnieniem limitów oczywiście.

Na powyższej formatce mamy sytuację, że człowiek pracował tylko na umowę o pracę z normalnymi kosztami. Po naszej formule spodziewamy się, że formuła wyświetli nam koszty do odliczenia tylko w przypadku tej umowy, a dla pozostałych – zero. No i tutaj jest zonk. Dotychczasowa formuła, wyświetli poprawną wartość tylko dla umowy o pracę z normalnymi kosztami, czyli dla tej pozycji, dla której użytkownik podał koszty. Dla pozostałych wyświetli… wartość limitu!!! Kompletnie nie tak, jak tego chcemy.Dlaczego? Excel pominie bowiem wartość z pustych żółtych komórek Poniesione koszty. Jest na szczęście prosty sposób, aby tego uniknąć. O nim w dalszej części wpisu oczywiście.

Czytaj dalej

Funkcja przydatna przy rozliczaniu PIT-u

Mamy koniec kwietnia, a to oznacza, że zostało tylko kilka dni do rozliczenie i wysłanie PIT-u do urzędu skarbowego. Pomyślałam, że przy tej okazji pokażę Wam funkcję, która może sporo ułatwić to zadania. Mi co roku się przydaje.

Można ją wykorzystać wtedy, kiedy np. jesteśmy zatrudnieni na kilka różnych typów umów. Przykładowo: u głównego pracodawcy pracujemy na umowę o pracę, ale oprócz tego podejmujemy różne prace dorywcze: na umowę zlecenie czy o dzieło. Zakładam, że takich dodatkowych prac mamy kilka. Oczywiście na początku roku dostajemy milion PIT-ów od różnych pracodawców: niektóre na umowę o pracę, inne na zlecenie, a jeszcze inne – na dzieło. W formularzu PIT musimy jednak podać kwoty zbiorcze. A potem jedną dużą.

W tym wpisie pokażę Wam jak szybko policzyć sumę kwot z poszczególnych umów (o pracę, zlecenie, dzieło,…). Otrzymane wartości wystarczy wpisać w odpowiednie rubryki PIT-u i gotowe.

Dodam tylko, że wpis ten nie jest instrukcją wypełniania PIT-u.

Czytaj dalej