• Zapisz się do newslettera, aby otrzymywać powiadomienia o nowościach na blogu
    Zapisując się, wyrażasz zgodę na przesyłanie Ci informacji o nowościach na tym blogu. Zgodę możesz w każdej chwili wycofać (szczegóły).

Alternatywa dla funkcji JEŻELI – o MIN i MAX coś jeszcze…

Ostatnio opisywałam użycie funkcji MIN i MAX jako alternatywę dla funkcji JEŻELI. Funkcje te działają szybciutko i pozwalają uniknąć powtarzania formuły w funkcji JEŻELI. Aczkolwiek, w porównaniu do niej, mają pewne ograniczenie, które w “normalnym” ich użyciu jest zbawienne, natomiast w tym, które opisałam ostatnio – może powodować nieoczekiwane wyniki. Dlatego właśnie o tym dziś napiszę.

Kiedy używamy funkcji MIN i MAX do sprawdzenia pewnych granic czy limitów, np. limit roczny kosztów uzyskania przychodów czy wyświetlanie zera zamiast ujemnego podatku, sytuacja jest prosta: dla podatku wybieramy zawsze większą wartość (zero lub podatek) – funkcja MAX, a dla kosztów – zawsze mniejszą (poniesiony koszt lub limit kosztów) – funkcja MIN. Schemat formuł wygląda tak:

=MAX(0; Podatek)

=MIN(LimitKUP; KUP)

To jak najbardziej działa, jednak ma pewne ograniczenie: w takiej formie nie zadziała poprawnie, gdy zmienne podatek lub KUP będą puste. Kiedy to może wystąpić? Załóżmy, że będziemy liczyli koszty uzyskania przychodu (pusty podatek raczej nie wystąpi, eh). Przyjrzyjmy się sytuacji, gdy przygotowujemy do tego uniwersalną formatkę.  Oto przykład:

MIN i MAX ograniczenie - formatka

Formatka

W żółtych komórkach w kolumnie E mamy limity KUP – z definicji zawsze uzupełnione. W kolumnie K uzupełniamy poniesione koszty – nie wszystkie musimy ponieść, ale miejsce jest przygotowane. I w ramce w białych komórkach kolumny K chcemy uzyskać koszty, które możemy sobie odliczyć od przychodu, z uwzględnieniem limitów oczywiście.

Na powyższej formatce mamy sytuację, że człowiek pracował tylko na umowę o pracę z normalnymi kosztami. Po naszej formule spodziewamy się, że formuła wyświetli nam koszty do odliczenia tylko w przypadku tej umowy, a dla pozostałych – zero. No i tutaj jest zonk. Dotychczasowa formuła, wyświetli poprawną wartość tylko dla umowy o pracę z normalnymi kosztami, czyli dla tej pozycji, dla której użytkownik podał koszty. Dla pozostałych wyświetli… wartość limitu!!! Kompletnie nie tak, jak tego chcemy.Dlaczego? Excel pominie bowiem wartość z pustych żółtych komórek Poniesione koszty. Jest na szczęście prosty sposób, aby tego uniknąć. O nim w dalszej części wpisu oczywiście.

Czytaj dalej

Zero zamiast ujemnego podatku – alternatywa dla funkcji JEŻELI

Nowy rok nadszedł, a wraz z nim rozliczenia roczne podatków, wypełnianie PIT-ów itp. Pisałam już na blogu o funkcji, która może pomóc w rozliczeniu PIT-u, kiedy mamy wiele różnych PIT-ów 11, czyli uzyskujemy przychody z kilku źródeł/umów. Dziś napiszę o kolejnej takiej funkcji. Przy okazji poruszę techniczny temat, jakim jest zastępowanie liczby ujemnej zerem. W sytuacji podatkowej ma to zastosowanie, gdy z rozliczenia wyjdzie nam ujemny podatek. Takiego oczywiście nie płacimy, więc przy uzupełnianiu PIT-u będziemy wpisujemy zero. Pierwszym rozwiązaniem które się nasuwa jest funkcja JEŻELI. Oczywiście funkcja zadziała, jednak powiem Wam, że strasznie mnie ona denerwuje w tym zastosowaniu, ponieważ muszę dwa razy pisać to samo. W tym wpisie przedstawię więc alternatywne rozwiązanie: co zrobić, aby zamiast liczby ujemnej wpisać zero bez użycia funkcji JEŻELI.

Poniżej uproszczona tabelka przedstawiająca przychody, koszty, podstawę podatku oraz należny podatek. Wszędzie tam, gdzie podatek jest ujemny – chcę wyświetlić zero. Jeśli jest dodatni – chcę wyświetlić wartość tego podatku.

Alternatywa dla JEŻELI - formatka

Formatka

Czytaj dalej

Jak ustalić ostatni dzień miesiąca?

Hehe, no właśnie. Niedawno się nad tym głowiłam, a to taka prosta sprawa (choć nie na pierwszy rzut oka). Potrzebowałam tego w wielu sytuacjach: liczenie średnich kosztów z określonych miesięcy, uniwersalny grafik czasu pracy, w którym chciałam, aby na podstawie podania miesiąca, wyświetlały się wszystkie dni danego miesiąca i takie tam.

Pierwszy dzień miesiąca łatwo ustalić: zawsze dzień = 1. Z ostatnim dniem jest gorzej, ponieważ miesiące mają różną liczbę dni, a luty to już w ogóle (właśnie, ile dni ma w tym roku? Odpowiedź na końcu artykułu:))!

Dziś pokażę wam 2 sposoby na rozwiązanie tego problemu. Oczywiście jest ich więcej, jednak moje są dość łatwe. Zobaczycie 🙂

Będę chciała ustalić pierwsze dni następujących miesięcy (na formatce):

Ostatni dzień miesiąca formatka

Formatka

Czytaj dalej

Obliczanie wynagrodzenia netto (proste)

Oto pierwszy post z cyklu Do czego księgowi wykorzystują Excela?

Pokażę w nim jak obliczyć wynagrodzenie netto, gdy znamy kwotę brutto, uwzględniając wszystkie składki płacone przez pracownika. Sposób liczenia wynagrodzenia zaczerpnęłam stąd. Przyjęłam następujące założenia:

  • okres obowiązywania: od 1 stycznia 2014 roku,
  • koszty uzyskania przychodów wynoszą 111,25 zł,
  • zaliczka na podatek dochodowy jest pomniejszana o 46,33 zł (1/12 kwoty zmniejszającej podatek),
  • stopa procentowa składki wypadkowej wynosi 1,93%,
  • podatek dochodowy to 18% (pierwszy próg podatkowy),
  • składka na ubezpieczenie zdrowotne nie jest wyższa od zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych,
  • obliczam wynagrodzenie netto za pełny wymiar etatu.

Czytaj dalej

Obliczanie premii

W tym artykule pokażę jak obliczyć wynagrodzenie, uwzględniając premię pracownika działu sprzedaży. Przyjmuję następujące założenia:

  1. Dostępne dane: płaca podstawowa, plan sprzedaży, realizacja planu sprzedaży
  2. Premia przysługuje tym pracownikom, którzy wykonali plan w co najmniej 80%.
  3. Za każdy 1% powyżej 80% przysługuje 1% do premii (np: plan wykonano w 90%, więc pracownik otrzymuje 10% premii).
  4. Premia zaokrąglana jest do pełnych złotych.

Oto dane: Czytaj dalej

Obliczanie wynagrodzenia za przepracowany czas

Ostatnio (w artykule: Obliczenie czasu pracy (proste)) opisywałam, jak obliczyć liczbę godzin, które przepracował dany pracownik. Dziś zajmę się obliczeniem wynagrodzenia za ten przepracowany czas.

Zanim jednak przejdę do omawiania tej kwestii, najpierw krótko opowiem o tym, jak Excel traktuje czas. Mianowicie, Excel traktuje czas, a zatem godziny, jak liczby. Dla niego jedna godzina to 1/24 doby. Czyli przykładowo godzina 12:00 (12 godzin) to 12/24, czyli 0,5. Jeśli więc wpiszemy w Excelu 0,5 i sformatujemy to jako czas – otrzymamy w wyniku godzinę 12:00. Podobnie, jak wpiszemy godzinę 8:00 i sformatujemy jako ogólne, otrzymamy w wyniku 0,3333 czyli 8/24. I tak dalej… Przedstawia to poniższy rysunek:

Czas to liczby

Czas to liczby

Dziwne? Na początku może się takie wydawać, ale powiem Wam, że im dłużej o tym myślę, to nie 🙂

Czytaj dalej